Podróżowanie solo – praktyczne porady

Zanim wyruszysz w samotną podróż, warto powziąć pewne środki ostrożności, które podniosą poczucie bezpieczeństwa, ale też umilą czas spędzony w podróży. Jakie są moje rady dla początkujących solo podróżników?

 

TOP 5 PRAKTYCZNYCH PORAD DLA PODRÓŻUJĄCYCH SOLO

 

Staraj się poznać tzw. lokalesów.

 

Nikt tak nie oprowadzi po mieście, jak rodowici mieszkańcy. Uruchom swoje sieci znajomości: Facebook czy znajomi znajomych – popytaj wśród swoich znajomych czy mają bliższych lub dalszych kolegów w miejscu, do którego się wybierasz. Skorzystaj z portalu Couchsurfing – niekoniecznie w poszukiwaniu noclegu, często użytkownicy CS są chętni, by oprowadzić przyjezdnego po swoim mieście, pójść na kawę czy wieczornego drinka.

 

Nocuj w hostelach.

 

Większość osób zatrzymując się w hostelach jest nastawiona na zawarcie tam znajomości, a kto się lepiej dogada niż dwóch backpackersów? Właściciele hosteli często organizują różne aktywności dla swoich gości – zwiedzanie miasta, wycieczki rowerowe, grille, wieczory tematyczne, imprezy.

 

Lekki plecak to PODSTAWA!

 

W sytuacji podróżowania w pojedynkę kluczowym jest bycie mobilnym. Nikt Ci nie poniesie plecaka, nie będziesz też mógł przełożyć części ciężkich rzeczy do bagażu drugiej osoby.

 

Zduplikuj swoje dokumenty.

 

Różne historie się przytrafiają, ale z całą pewnością nie chcesz wylądować gdzieś na końcu świata bez żadnych dokumentów tożsamości i możliwości powrotu do domu już wykupionym lotem. Zrób zdjęcie lub zeskanuj wszystkie swoje dokumenty; a następnie wyślij je mailem do kogoś oraz sobie samemu.

 

Nie zapomnij zabrać czegoś do czytania.

 

Bardzo często dane miasta kojarzą mi się z konkretnymi książkami. Kiedy będziesz miał czas na lekturę? Na plaży, do porannej kawy, do pociągu czy autobusu. Dobieraj tematycznie książki. Jedziesz do Neapolu? Nie możesz nie przeczytać serii Eleny Ferrante. Jedziesz do Szwajcarii? Koniecznie zapoznaj się z „Czarodziejską górą” Thomasa Manna. Nowa Zelandia? – „Wszystko co lśni” Eleanor Catton. Barcelona? – „Cień wiatru” pióra Carlosa Ruiz Zafón to pozycja obowiązkowa. Południe Hiszpanii? – moje ostatnie odkrycie, czyli „Muza” autorstwa Jessie Burton.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *